Ta opowieść jest unikatowa, bo Stanisław Likiernik jest jedyną osobą, która mogła ją opowiedzieć. Dlaczego? Sprawdźmy. Jaki procent Polaków to inteligenci, tacy prawdziwi, niezwykle oczytani inteligenci? W tym zbiorze wyszukajmy osoby, które mają za sobą doświadczenie II wojny światowej. Wciąż jest w czym wybierać? To zawężajmy dalej. Wybierzmy z tej garstki żołnierzy Kedywu i uczestników powstania warszawskiego równocześnie. Na koniec zobaczmy, kto żyje do dziś i umysł ma niezmącony, jest więc w stanie wysuwać wnioski na podstawie własnych doświadczeń i przeczytanych dokumentów, a także w mocnych słowach podważyć zasadność tez z książki Piotra Zychowicza Obłęd '44 (dla mnie pozycji obrzydliwej, dla Likiernika absurdalnej). Najprawdopodobniej zostają prof. Bartoszewski (choć w sumie i on się nie łapie, bo oczywiście nie działał w Kedywie) i Likiernik właśnie.
