Pokazywanie postów oznaczonych etykietą popularnonaukowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą popularnonaukowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lipca 2016

Pere Romanillos „Wielkie błędy człowieka" i wydawnictwa PWN

http://dadada.pl/wielkie-bledy-czlowieka-romanillos-pere,p78057?abpid=1331&abpcid=92
Trzymam w ręce pozycję nieprawdopodobną. Aż zajrzałam na koniec, czy nie ma tam napisu od redakcji „No dobra, robimy sobie jaja! Z fantazją wydaliśmy książkę o błędach, która zawiera mnóstwo błędów, ha, ha!". Ale nie, nic takiego tam nie ma. W takim razie PWN to coś popełnił w pijanym widzie.

Konkretnie była to chyba damska bibka, bo do dzieła niechlujnie przyłożyły ręce wydawczyni, tłumaczka, redaktorka, korektorka i producentka [sic!]. Ten doborowy zespół koncertowo spieprzył rzecz wydawałoby się prościutką. Ta książka jest wszak krótkotekstowym, za to wieloobrazkowym przeglądem mniej lub bardziej tragicznych w skutkach wtop znanych z historii. Od Hannibala przekraczającego Alpy (40 tys. ofiar) poprzez katastrofę Challengera (siedem ofiar), po rezygnację z promocji M&M'sów w filmie E.T. (liczba ofiar nieznana).

Już śpieszę z przykładami błędów (zastrzegając, że zdzierżyłam do jakiejś 150 strony i możliwe, że dalej jest jeszcze śmieszniej):
  • Pod przywództwem Agamemnona 15 tys. wojowników na pokładzie 3000 okrętów..." - wypada po pięciu ludzi na jeden statek.
  • Pierwsza wojna punicka (264-241 p.n.e.) zakończyła się szybkim zwycięstwem Rzymian... - dwadzieścia trzy lata, po prostu wojna błyskawiczna.
  • Hitler był totalitarystą, ha!
  • Ziemia czy Słońce? Co znajduje się w centrum wszechświata? Wydaje się, że dopowiedź jest prosta... - bez komentarza.
  • Fresk z kościoła w Anagni jest opisany jako... mural!
  • Panie też nijak nie mogą zapanować nad datami. Mnóstwo jest błędów typu Pod koniec XIX w. Benjamin Rush (1745-1813)...
Można oczywiście na sytuację, gdy w tego typu książce co kilka stron pojawiają się grube błędy, spojrzeć pozytywnie i np. się zabawić w znajdywanie jak największej liczby kwiatuszków. Jednak wydawca, zwłaszcza mający naukę w nazwie, powinien w ramach rekompensaty dla czytelników popełnić seppuku.

Moja ocena: 1/6
BiblioNETka: 2,5/6


Wielkie błędy człowieka / Pere Romanillos, tł. współwinna Agata Duran, Wydawnictwo Naukowe (aha!) PWN, 2011.

czwartek, 3 grudnia 2015

„Historia wewnętrzna: jelita", czyli fascynujące flaczki frau Giulii

http://www.a4b-tracking.com/pl/stat-click-text-link/67/1331/aHR0cHM6Ly93d3cuaW5ib29rLnBsL3Avcy83MjczOTEva3NpYXpraS9pbm5lL2hpc3RvcmlhLXdld25ldHJ6bmE%253D
Lata temu Wojciech Mann jako profesor doktór w Za chwilę dalszy ciąg programu miał pogadankę o higienie, z której wynikało, że rzadkie mycia nie jest takie znowu szkodliwe. On sobie robił jaja, a tu proszę! po latach Giulia Enders, pracująca w zakładzie higieny klinicznej, namawia nas, by faktycznie nie przeginać z mydłem i domestosem. Myślenie, że bakterie to zło, a dezynfekcja i antybiotyki to najlepsze, co wymyśliła ludzkość, jest doprawdy prostackie. Historia wewnętrzna jest w dużej mierze hymnem na cześć ludzkiej mikroflory.

Ponadto w książce znajdziesz odpowiedzi na arcyciekawe pytania. W jaki sposób kocie pasożyty powodują wypadki samochodowe? Ile masz zwieraczy i do czego służą? Dlaczego nie chciałabyś, żeby ziuchała na ciebie osoba, która ma kamyczki w buzi? A przede wszystkim: czy potrafisz prawidłowo korzystać z toalety???

wtorek, 28 kwietnia 2015

Jonathan Lindström "Tak się wszystko zaczęło", czyli goło i wesoło o ewolucji

Neurobiologia, śmierć, mechanizmy ewolucyjne  spróbuj opisać i wyjaśnić 6-latkowi któreś z tych pojęć! A Jonathan Lindström nie tylko pięknie wyjaśnia, ale i narysować potrafi. Tym samym odwala za rodziców kawał roboty. Rodzice już tylko powinni książki zdobyć i przeczytać dzieciom. Po czym  na prośbę potomstwa  przeczytać ponownie, i jeszcze raz, i dokoluśka...

piątek, 7 marca 2014

Robin Dunbar "Pchły, plotki a ewolucja języka" - najważniesza liczba ludzkości

Recenzja nagrodzona przez BiblioNETkę
No, szarobura jędza se poszła, to dosyć obijania, siadam do pisania.

Co my tu mamy? Intrygujący tytuł i szpetnawą okładkę, rodem z wydawnictwa Amber. Czy naprawdę trzeba przykleić szympansowi ludzkie oczy, by dostrzec w nich inteligencję?

czwartek, 21 listopada 2013

Najki - cz. 3 - Najpopularniejszonaukowe

Najki, czyli post o butach (goła baba nie zaszkodzi) 
Jakoś się do tej pory nie zaczytywałam przesadnie w literaturze popularnonaukowej, ale - ma się w życiu szczęście - udało mi się trafić na kilka pozycji fenomenalnych. Poznanie ich tematyki (niekiedy też przesłania) naprawdę miało wpływ na moje decyzje, postawę życiową i odparowało kapkę z kałuży ignorancji beztrosko chlupiącej za każdym razem, gdy ruszam głową. Co więcej mówię tu o rzeczach wybornie napisanych. Zaczynam pozytywną najkowa wyliczankę.

niedziela, 28 kwietnia 2013

Vitus B. Dröscher "Krokodyl na śniadanie : Zadziwiające opowiadania o zachowaniu zwierząt" – ośmiornica ośmiornicy wilkiem

Opowiadania miały być zadziwiające i są. Garść przykładów:
  • niedźwiedzie polarne samotnie wędrują przez mroźne pustkowia setki kilometrów i tak całe życie z małymi i rzadkimi przerwami na kopulację,
  • ważąca 200 kg anakonda jest w stanie zeżreć 2-metrowego kajmana,
  • kaszalot potrafi zanurkować na głębokość poniżej 1000 metrów, bo robi supersprytną sztuczkę z ciśnieniem krwi,
  • samica wargacza czyściciela, mała rybka z raf koralowych, w pewnych okolicznościach (przyrody oczywiście) w ciągu kilku godzin zmienia się w samca,
  • a mamusia ośmiornica umiera wkrótce po wylęgnięciu się jej dzieci, bo inaczej by je zjadła kanibalizm jest tu silniejszy niż zwyczajowy w świecie zwierząt nepotyzm.

piątek, 29 marca 2013

Jarosław Molenda "Rośliny, które zmieniły świat" - klęska urodzaju

Historia zieleniny jest fascynująca! A właściwie fascynująca jest spleciona historia roślinności i ludzkości. W Roślinach, które każdy rozdział ma innego zielonego bohatera i przynosi wiele niezwykle ciekawych informacji. Na zachętę podam garść faktów, których wcześniej nie znałam.

Bananowiec - to nie drzewo, a bylina. Owocuje raz, potem umiera. A radosna marka Chiquita (wówczas jeszcze pod szyldem United Fruit Company) odpowiada m.in. za masakrę w Santa Marta z 1928 r., kiedy to do protestujących robotników plantacji bananowych otworzono ogień z karabinów maszynowych.

sobota, 26 stycznia 2013

Richard Dawkins "Magia rzeczywistości" - brak zgody na rumiane policzki


Prof. Dawkins - choć pewnie wiecie - to: ceniony biolog i wspaniały popularyzator nauki (zerknijcie choćby na telewizyjne wykłady dla dzieci), szerszemu gronu lepiej znany ze zdania: "Nie namawiam was, żebyście byli ateistami. Namawiam was, żebyście byli wojującymi ateistami!".